Dlaczego pellet jest taki drogi? Co naprawdę składa się na cenę pelletu?
Czy zastanawiasz się, kiedy pellet stanieje?
To jedno z najczęściej pojawiających się pytań przed sezonem grzewczym.
Wiele osób widzi cenę gotowej palety pelletu i automatycznie porównuje ją z ceną drewna, trocin czy zrębków.
Tymczasem surowiec to dopiero początek całego procesu.
Cena pelletu nie powstaje wyłącznie w hali produkcyjnej. Składają się na nią koszty zakupu i przygotowania surowca,
energii, pracy, maszyn, opakowań, magazynowania, transportu, obsługi firmy, a na końcu również podatków.
Cena pelletu jest efektem całego systemu kosztów, które pojawiają się od momentu zakupu surowca
aż do chwili, kiedy paleta trafia pod dom klienta.
Dlaczego pellet jest taki drogi?
Na pierwszy rzut oka produkcja pelletu może wydawać się prosta: drewno lub trociny trafiają do maszyny,
powstają granulki, następnie pellet jest pakowany i sprzedawany.
W praktyce proces jest znacznie bardziej rozbudowany. Aby powstał pellet o odpowiedniej jakości,
parametrach i wilgotności, producent musi ponieść szereg kosztów jeszcze zanim gotowy produkt
pojawi się w worku.
A kiedy pellet jest już gotowy, dochodzą kolejne wydatki związane z magazynowaniem,
przygotowaniem palety, logistyką oraz dostarczeniem niemal tony produktu bezpośrednio do klienta.
Co dokładnie składa się na cenę pelletu?
Finalna cena jednej palety pelletu obejmuje znacznie więcej niż sam koszt drewna.
W całym procesie można wyróżnić między innymi:
- Zakup surowca drzewnego, trocin i zrębków
- Transport surowca do zakładu produkcyjnego
- Suszenie surowca do odpowiedniego poziomu wilgotności
- Energię elektryczną potrzebną do produkcji
- Paliwo i ogrzewanie wykorzystywane podczas procesu produkcyjnego
- Obsługę i serwis maszyn produkcyjnych
- Części eksploatacyjne, matryce i rolki do granulatorów
- Wynagrodzenia pracowników produkcji i magazynu
- Kontrolę jakości oraz badania pelletu
- Worki, nadruki, etykiety i pakowanie produktu
- Koszt drewnianej palety
- Folię zabezpieczającą pellet przed wilgocią
- Magazynowanie gotowego produktu
- Załadunek oraz obsługę logistyczną
- Transport palety do klienta
- Paliwo, opłaty drogowe i koszt pracy kierowcy
- Koszty prowadzenia firmy
- Reklamę produktów oraz koszty pracy biurowej
- Podatek VAT
Dopiero suma tych elementów tworzy cenę, którą klient widzi w sklepie.
Surowiec to tylko część ceny pelletu
Jednym z największych nieporozumień dotyczących cen pelletu jest utożsamianie ceny gotowego produktu
wyłącznie z ceną trocin czy drewna.
Oczywiście koszt surowca ma bardzo duże znaczenie, ale nie jest jedynym czynnikiem.
Nawet gdy cena trocin chwilowo spada, nie oznacza to automatycznie równie dużego spadku ceny gotowej palety.
Producent nadal musi zapłacić za energię, pracowników, transport, opakowania, palety,
utrzymanie maszyn, magazyn i całą logistykę.
Energia i suszenie – niewidoczne, ale istotne koszty
Pellet nie może być produkowany z surowca o przypadkowej wilgotności.
Drewno i trociny muszą zostać odpowiednio przygotowane, a bardzo często również wysuszone.
Proces suszenia wymaga energii i odpowiedniej infrastruktury. Następnie surowiec przechodzi kolejne
etapy produkcji: rozdrabnianie, granulowanie, chłodzenie, przesiewanie i pakowanie.
Wszystkie urządzenia pracujące przy produkcji pobierają energię, a ich elementy eksploatacyjne
z czasem wymagają wymiany lub regeneracji.
Maszyny do produkcji pelletu również kosztują
Produkcja pelletu odbywa się pod dużym obciążeniem mechanicznym.
Matryce, rolki i inne części granulatorów zużywają się podczas pracy,
dlatego konieczna jest ich regularna wymiana oraz serwis.
Dochodzą do tego przeglądy, naprawy oraz utrzymanie całej linii produkcyjnej.
To kolejny koszt, którego klient nie widzi na gotowym worku pelletu,
ale który musi zostać uwzględniony w cenie produktu.
Dobry pellet wymaga kontroli jakości
Pellet nie powinien być wyłącznie „sprasowanymi trocinami”.
Istotne są między innymi jego wilgotność, wartość opałowa, zawartość popiołu,
trwałość granulatu czy ilość frakcji drobnej.
Utrzymywanie powtarzalnych parametrów wymaga odpowiedniej kontroli procesu,
badań oraz pracy osób odpowiedzialnych za jakość.
Worek, paleta i folia również mają swoją cenę
Gotowy pellet trzeba jeszcze przygotować do sprzedaży.
Każda tona produktu to dziesiątki worków, nadruki, etykiety,
drewniana paleta oraz folia zabezpieczająca towar przed wilgocią.
W przypadku pelletu zabezpieczenie przed wilgocią ma szczególne znaczenie.
Granulat po kontakcie z wodą może stracić swoją strukturę,
dlatego produkt musi być właściwie przechowywany i transportowany.
Transport pelletu to znacznie więcej niż „wysłanie paczki”
Jedna paleta pelletu waży około tony. Jej dostarczenie nie przypomina więc wysyłki zwykłej paczki kurierskiej.
Potrzebny jest odpowiedni samochód ciężarowy, kierowca, paliwo,
obsługa logistyczna oraz sprzęt umożliwiający załadunek i rozładunek.
Do kosztów transportu dochodzą również opłaty drogowe oraz koszty utrzymania floty.
Im dalej pellet musi zostać przewieziony, tym większy udział logistyki w finalnej cenie produktu.
Dlaczego producent nie może po prostu obniżyć ceny?
Często pojawia się pytanie: skoro pellet jest drogi, dlaczego producenci po prostu nie zmniejszą swojej marży?
Odpowiedź nie jest tak prosta. Problem z ceną pelletu nie leży wyłącznie po stronie producenta.
Producent funkcjonuje w całym łańcuchu zależności – kupuje surowiec, energię, paliwo,
opakowania, części do maszyn i usługi transportowe.
Jeżeli rosną ceny kilku z tych elementów jednocześnie,
rośnie również koszt wyprodukowania i dostarczenia gotowej palety.
Patrząc wyłącznie na cenę końcową, łatwo odnieść wrażenie, że pellet jest po prostu „drogi”.
Patrząc na cały proces od lasu, przez produkcję, magazyn i transport aż po dostawę do klienta,
widać jednak, ile kosztów musi zostać pokrytych po drodze.
Kiedy pellet stanieje?
To pytanie zadaje sobie wielu właścicieli kotłów na pellet.
Niestety nie istnieje jedna konkretna data, od której ceny automatycznie zaczną spadać.
Na cenę pelletu wpływają jednocześnie między innymi:
- dostępność surowca drzewnego,
- ceny trocin i zrębków,
- koszty energii elektrycznej,
- ceny paliw,
- koszty transportu,
- wynagrodzenia,
- popyt przed i w trakcie sezonu grzewczego,
- możliwości produkcyjne zakładów.
Aby cena pelletu wyraźnie spadła, zwykle potrzebna jest poprawa sytuacji w kilku obszarach jednocześnie.
Sam spadek jednego składnika nie zawsze wystarcza, aby cena gotowego produktu zmieniła się równie mocno.
Czy warto czekać, aż pellet stanieje?
Próba trafienia w najniższą cenę sezonu zawsze wiąże się z ryzykiem.
Pellet jest produktem sezonowym, dlatego jego cena zależy nie tylko od kosztów produkcji,
ale również od aktualnego popytu oraz dostępności towaru.
W okresach wzmożonych zakupów większym problemem niż sama cena może być ograniczona dostępność
konkretnych rodzajów pelletu lub wydłużony czas dostawy.
Dlatego przy planowaniu opału warto patrzeć nie tylko na cenę pojedynczej palety,
ale również na jakość pelletu, jego parametry, powtarzalność kolejnych partii
oraz pewność dostawy przed sezonem grzewczym.
Cena pelletu a jego jakość
Najtańszy pellet nie zawsze oznacza najtańsze ogrzewanie.
O rzeczywistym koszcie ogrzewania decyduje również to,
ile energii jesteśmy w stanie uzyskać z określonej ilości paliwa.
Pellet o odpowiednich parametrach powinien spalać się równomiernie,
generować możliwie niewielką ilość popiołu i zapewniać stabilną pracę kotła.
Właśnie dlatego podczas zakupu warto porównywać nie tylko cenę za tonę,
ale również wartość opałową, wilgotność, zawartość popiołu,
certyfikację oraz pochodzenie surowca.
Rosnące koszty dla firm oznaczają rosnącą cenę pelletu
Cena pelletu jest bezpośrednio związana z kosztami, które ponosi producent i cała firma uczestnicząca w procesie sprzedaży oraz dostawy produktu.
Jeżeli rosną ceny surowca, energii, paliwa, transportu, części eksploatacyjnych, wynagrodzeń czy opakowań, rośnie również koszt wyprodukowania jednej tony pelletu. W takiej sytuacji utrzymanie dotychczasowej ceny produktu przez dłuższy czas staje się po prostu niemożliwe.
Rosnące koszty prowadzenia działalności przekładają się więc bezpośrednio na rosnącą cenę produktu końcowego.
Istnieje jednak rozwiązanie, które mogłoby realnie odciążyć klientów bez konieczności przerzucania całego ciężaru kosztów na producentów – obniżenie stawki VAT na pellet lub czasowe, kryzysowe zniesienie VAT na ten produkt.
Takie rozwiązanie pozwoliłoby obniżyć cenę końcową widoczną przez klienta, bez ingerowania w rzeczywiste koszty produkcji, transportu i prowadzenia działalności.
Właśnie dlatego złożyliśmy petycję dotyczącą obniżenia lub czasowego zniesienia VAT na pellet.
Naszym zdaniem byłoby to jedno z najbardziej bezpośrednich narzędzi pozwalających realnie zmniejszyć koszt ogrzewania dla gospodarstw domowych.
Na ten moment niestety nie ma jeszcze informacji o konkretnych decyzjach w tej sprawie.
Szukasz pelletu na sezon grzewczy?
Sprawdź aktualną ofertę pelletu Power Flame i porównaj dostępne warianty
pod względem parametrów, rodzaju drewna oraz ceny.







